Najpiękniejsze budowle świata

Posag Zeusa w Olimpii

12Grecki rzeźbiarz Fidiasz, otrzymał zlecenie wykonania posągu Zeusa olimpijskiego. Bóg w jego dziele siedział w fotelu z wysokim oparciem, w lewej dłoni trzymał znak swojej władzy, berło, a na jego głowicy siedział orzeł, uważany za świętego posłańca. Na jego prawej dłoni stała skrzydlata bogini zwycięstwa, Nike. Głowa Zeusa była ozdobiona wieńcem z gałązek oliwnych, stopy zaś spoczywały na taborecie trzymanym przez dwa lwy. Napis na taborecie oznajmiał: „Fidiasz, syn Charmidy z Aten, mnie stworzył”. Posąg umieszczono na liście siedmiu cudów świata. Posąg Fidiasza był największym i najbardziej znanym wizerunkiem największego greckiego boga. Rzeźbiarz jednak stworzył zupełnie inny wizerunek Zeusa. Greccy bogowie, odróżniali się od ludzi swoją nieograniczona władzą i nieśmiertelnością. W pozostałych sprawach byli do nich bardzo podobni. Często budzili lęk, trwogę i przerażenie. Zeus, Fidiasza, był jednak zupełnie inny. Siedział w fotelu stary, mądry i dobrotliwy. Nie wzbudzał lęku, lecz zaufanie. Atleci, uważali tę rzeźbę za patrona i sędziego zawodów. Na położonym na uboczu placu, osadnicy znaleźli płotek, za którym stało święte drzewo. Pierwotni mieszkańcy czcili w nim staroazjatycką boginię natury. Grecy, którzy przejęli owe wierzenia, wybudowali Artemidzie świątynie. Ponieważ w Azji mniejszej często występowały trzęsienia ziemi, zbudowano ją celowo w okolicach bagiennych. Wierzono, że miękkie podłoże może wytrzymać nawet silne wstrząsy. Została wzniesiona świątynia, mierząca 51 metrów wysokości i 105 metrów szerokości. 127 kolumn miało tu wysokość 18 metrów. Sufity i wiązania wykonane były z drewna cedrowego. Wysokie drzwi wiodące do celli, wykonane były z drzewa cedrowego i bogato ozdobione złotem. W celli wznosił się ponad 2 metrowy posąg Artemidy, wykonany z drzewa winorośli, ze srebrnymi i złotymi zdobieniami. Przez 300 lat, świątynia była centrum życia religijnego, duchowego i gospodarczego. W 262 r.n.e. została częściowo zniszczona przez napływających Gotów. Sto osiemnaście lat później ostatecznie straciła swoje znaczenie. W 1898 roku, niemiecki archeolog Koldewe odnalazł w północno – wschodniej części rozległego kompleksu pałacowego w Babilonie, ukrytą pod warstwą gruzu budowlę, jakiej nikt jeszcze nie widział. Fundamenty składały się z 12 wysokich komór o jednakowej wielkości. Wykonane zaś były z kamieni ciosowych. Komory rozmieszczono w rzędach po obu stronach środkowego korytarza. Stropy komór zbudowane były z palonych cegieł, cegieł przy tym tak masywne, że z pewnością przeznaczone były dla utrzymania dużych ciężarów. Mury i filary mierzyły do 7 metrów grubości. Korzystając z obszernej literatury, archeolog mógł sobie wyobrazić, jak wyglądały Ogrody Semiramidy. Nad piwnicznym sklepieniem znajdowała się prawdopodobnie budowla centralna, o tarasowej konstrukcji. Każdy taras wznosił się 5 metrów nad poprzednią i pokryty był kamiennymi kantówkami. Spojenia między cegłami wypełnione były gipsem i smołą. Kolejną powierzchnią, która ochraniała dolną budowlę była warstwa ołowiu. Na nim spoczywała zaś 3 metrowa warstwa ziemi, właściwy ogród, w którym mogły rosnąć rośliny i drzewa. Każdy z siedmiu tarasów stanowił odrębny ogród, stąd też wzięła się nazwa „wiszące ogrody”.