Epoka drapaczy chmur
Amerykańskie miasto Chicago to dla bardzo wielu prekursor współczesnych drapaczy chmur. To właśnie tam zaczęły pojawiać się pierwsze tego typu budynki i to w bardzo szybkim czasie. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy był ogromny pożar jaki nawiedził to miasto w roku 1871. Wtedy to budowniczowie i architekci zrozumieli, że należy tworzyć budynki z dużo bardziej ogniotrwałych niż drewno materiałów. I tak w 1883 roku powstał tam pierwszy wieżowiec, który miał jedenaście pięter. Jego szkieletowa konstrukcja została zaprojektowana przez architekta Williama Jenneya Le Barona. Był to budynek stworzony dla towarzystwa ubezpieczeniowego, którego najważniejszym elementem była żelazna kratownica. Jej zadaniem było dźwiganie całej bryły budynku. Poszczególne elementy tej kratownicy były łączone w miejscach najbardziej narażonych na obciążenia za pomocą nitów oraz blach węzłowych. Wszystkie wolne przestrzenia kratownicy zostały wypełnione cegłami i szkłem co doprowadziło do stworzenia ścian i elewacji całego budynku. Od tego właśnie momentu budynki z kratownicami stały się niezwykle popularne na całym świecie. „Drapacz chmur” to pojęcie, które określało wysokie budynki już pod koniec wieku XIX. Tak naprawdę jednak ich epoka rozpoczęła się nieco później. Za taką datę początkową przyjmuje się rok 1913 kiedy to w Nowym Jorku wzniesiono budynek liczący sobie aż 264 metry wysokości. Woolworth Building był przez prawie 20 lat najwyższym na świecie wieżowcem. Oczywiście wieża Eiffla była wyższa, jedna trudno zaliczać ją jako budynek użytkowy. W 1929 roku pojawił się projekt mający na celu pobić rekord wysokości tamtego wieżowca. I tak już w roku 1931 powstał, znany chyba każdemu, Empire State Building w Nowym Jorku. Budynek ten mierzy 381 metrów wysokości, a jego podstawa zajmuje prawie hektar powierzchni. Niewiele później na dachu tego budynku został umieszczony masz radiowo telewizyjny, który zwiększył jego wysokość do 448 metrów. Przez wielu jednak ta wysokość nie była uznawana. Ciekawostką jest fakt, że budynek ten powstał zaledwie w 8 miesięcy, a przy jego budowanie pracowało tylko około 250 ludzi. To naprawdę świetny wynik jak na tamte czasy.