Najpiękniejsze budowle świata

Molo

20Molo- miejsce wodnej rozrywki. Mimo, że molo nie jest zabytkiem Gdańska, to jednak odwiedzając Wybrzeże grzechem jest nie odwiedzić polskiego, pięknego morza i przejść się po gdański molo. Mimo, że krótsze od najsłynniejszego molo w Sopocie, gdańskie molo usytuowania na granicy dzielnic Zaspa i Brzeźno ma swój niepowtarzalny urok. Z końca mola rozpościera się niesamowity widok na polskie morze. Molo corocznie przechodzi drobne renowację, tak by turyści mogli bez przeszkód cieszyć się tym obiektem. Na molo prowadzi morski deptak, przy którym zlokalizowane są małe straganiki, na których można nabyć morskie pamiątki. Przy gdańskim molo zlokalizowany są również małe kafejki i kawiarenki. Nieopodal molo, w okresie letnio- wakacyjnym otwarta jest dla turystów ślizgawka wodna oraz trampolina powietrzna. Gdańskie molo to idealne miejsce zarówno dla młodych jak i dla starszych turystów. W nocy staje się miejsce zabawy dla młodszych ludzi, natomiast w dzień stanowi idealny rodzaj spacerniaka, na którym można korzystać ze zdrowotnego charakteru atmosfery nadmorskiego miasta. Filharmonia jeden z najbardziej muzycznych zabytków. Filharmonia Bałtycka usytuowana jest na gdańskiej Ołowiance, nosi imię wielkiego artysty: Fryderyka Chopina. Dyrektorem naczelnym tego pięknego obiektu jest profesor Roman Perucki, natomiast dyrektorem artystycznym Pan Kai Bumann. Panorama rozciągająca się z miejsca usytuowania Filharmonii Bałtyckiej jest niesamowita i pozostawia niezapomniane wrażenia na bardzo długi okres czasu. Panorama rozciąga się na Motławę oraz na gdański Żuraw. Jako, że Filharmonia Bałtycka powstała na wyspie Ołowiance otaczające ją tereny są warte odwiedzenia. Ten piękny zabytek powstał w niemal 100-letniej elektrowni. Ta stara elektrownia stała się początkiem dla wielkiej sali koncertowej, w której zastosowano najnowsze rozwiązania nagłośnieniowe i oświetlające. W Polskiej Filharmonii Bałtyckiej do tej pory zagrało i zaśpiewało mnóstwo gwiazd światowego formatu. Piękna linia Filharmonii jest architektoniczną ciekawostką dla wszystkich zainteresowanych budowlami dawnego Gdańska. Dach Filharmonii przypomina swoim kształtem olbrzymi żagiel.

Obiekty

23Dobszyńska Lodowa Jaskinia znajduje się na Słowacji, a uściślając – na obszarze Parku Narodowego Słowackiego Raju. Stanowi rezerwat przyrodniczy o unikatowym charakterze. Od lat dziewięciu figuruje na liście dziedzictwa światowego UNESCO. Wejście do niej znajduje się na wysokości niemalże dziewięciuset siedemdziesięciu metrów ponad poziomem morza. Jej łączna długość wynosi nieco ponad tysiąc czterysta osiemdziesiąt metrów. Odkryta została wraz z początkiem lat siedemdziesiątych dziewiętnastego stulecia. Już rok później mogli ją odwiedzać chętni turyści. Pod koniec lat siedemdziesiątych wieku dziewiętnastego pojawiło się stałe elektryczne oświetlenie. W chwili obecnej dla turystycznego ruchu nie jest udostępniona cała jaskinia, a jedynie pewien jej fragment liczący sobie na długość niecałe pięćset metrów. Jego zwiedzanie zajmuje coś w okolicach czterdziestu minut. Można to uczynić w okresie pomiędzy piętnastym maja a trzydziestym września. Przez resztę roku jaskinia nie jest dostępna dla gości. Bańska Szczawnica to niewielka miejscowość znajdująca się w Słowacji. Stanowi ona jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych w tym kraju. Warto także dodać, iż od lat szesnastu znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. W okresie średniowiecza była to bowiem słynna osada górnicza. Należała do grona najbardziej liczących się oraz jednocześnie najstarszych miejsc tego rodzaju na całym kontynencie europejskim. Wydobywano tutaj tak cenne kruszce jak złoto oraz srebro. Jako pierwsi górnictwem na tych terenach zaczęli parać się Niemcy. To im właśnie należy zawdzięczać szczególne techniki prac, jakie później znajdowały tutaj zastosowanie. Ponadto wprowadzili odpowiednie narzędzia, nazewnictwo i tym podobne. Uskuteczniane przez nich górnictwo oraz hutnictwo najbardziej rozwijały się w stuleciu piętnastym. W wieku szesnastym sytuacja zaczęła się zmieniać. Koszty wydobycia rosły, a wynagrodzenia pracowników spadały, co w konsekwencji doprowadziło do zakrojonego na szeroką skalę powstania.